Blog

kategorie: wszystkie posty
Blog - zdjęcie header

Weselny dress-code dla gości

12 January 2015

Dziś trochę o etykiecie – temat ważny nie tylko przy stole. Istotnym jest także savoir vivre modowy. Nie mamy tu jednak na myśli panny młodej, a raczej jej gości. Szczególnie tych płci pięknej. Zaczynamy?

etykieta (2)

Po pierwsze i najważniejsze – niech panna młoda dzierży absolutny monopol na biel. Nie kradnijmy jej show. I tak nam się nie uda, bo panna młoda jest tylko jedna, a nasze próby zostaną odczytane jako kompromitacja. Oraz brak taktu. Ecru w miarę możliwości również pozostawmy w szafie. Jest tyle pięknych kolorów w palecie barw, naprawdę nie musimy kopiować looku najważniejszej damy wieczoru.

Po drugie – dozujmy atrakcje związane z naszym ciałem. Należy to rozumieć mniej więcej tak: jeśli odkrywasz dekolt, zrezygnuj z mini. Jeśli stawiasz na nogi, niechże góra nie robi im konkurencji. I tak dalej. Warto po prostu wiedzieć, że przyjęcie weselne, nawet w upalny dzień, w plenerze przywodzącym na myśl beztroskie wakacje na południu Europy, to jednak nie plaża. W kościele lub urzędzie zróbmy użytek z marynarki/szala. Nadmierny negliż nie będzie służył żadnej weselnej stylizacji, może natomiast kogoś urazić. Anglicy mówią: better be over than underdress. Niegłupie, nieprawdaż?

Po trzecie – czytajmy zaproszenie ze zrozumieniem. Coraz częściej zdarza się, że państwo młodzi decydują się na niekonwencjonalne świętowanie uroczystości swych zaślubin. Wesele może mieć wiele twarzy, począwszy od tej wykwintnej i bardzo eleganckiej, zobowiązującej nas do tradycyjnej etykiety modowej, skończywszy na całkiem luźnym party na statku. Zwykle przyszli małżonkowie wyraźnie sugerują w treści zaproszenia jak mamy się ubrać, by swym strojem pasować do otoczenia. Nie ignorujmy tego.

Po czwarte – bądźmy świadome. Czego? Siebie. Koloru, w którym faktycznie nam do twarzy (jednak spójrz: punkt pierwszy!). Fasonu, który podkreśli nasze walory, a zatuszuje niedoboru. Faktu, że w wybranej kreacji możemy spędzić nawet kilkanaście godzin oraz, że na weselu będziemy jeść (bandażowe sukienki przy świetnej figurze to nienajgorszy pomysł, ale pomyśl – czy naprawdę chcesz głodować przez całą imprezę, by efekt idealnie płaskiego brzucha zapewniał idealny look?). Nie powtarzajmy: jakoś to będzie. Zróbmy tak, by było pięknie i komfortowo jednocześnie.

W następnym poście zaproponujemy kilka weselnych stylizacji, zgodnych z wymienionymi dziś punktami – jesteście ciekawe? :)